piątek, 2 października 2020

Czym jest pasja gór, czyli dlaczego są ludzie, którym nie trzeba tego tłumaczyć i ci, którym tego nigdy nie wytłumaczysz...

 

Zastanawiałeś się czym kierują się ludzie, którzy wyruszają w góry, albo dlaczego wędrujemy po górach i w końcu, dlaczego pasja gór jest tak piękna? Jest mnóstwo osób, które twierdzą, że góry owszem są bardzo piękne, ale to nie dla nich, albo to nie ich pasja. Cały artykuł mógłbym sprowadzić do jednego krótkiego zdania: „ludzi można podzielić na tych, którym nie trzeba tłumaczyć pasji gór i na tych, którym nie da się tego wytłumaczyć”. Tak niegdyś wypowiedział się polski himalaista – Piotr Pustelnik. Tym artykułem chcę trafić do osób, którym teoretycznie „nie da się tego wytłumaczyć” i powiedzieć, co jest pięknego w pasji gór. Najpierw jednak omówię kilka rzeczy, które powodują, że większa część społeczeństwa nie przepada za górami:

1. WYSIŁEK FIZYCZNY
Nie od dziś wiadomo, że czym młodsze pokolenie, tym mniej jest chętne do uprawiania sportu. Pokazują to oficjalne statystyki dotyczące otyłości, chorób cywilizacyjnych oraz czasu, który spędzamy na aktywności fizycznej. Pomimo faktu, że nastała moda na liczenie kalorii, bycia „fit”, katowanie się różnymi dietami, itp., to jednak statystycznie, całościowo, czas, który poświęcamy na aktywność fizyczną systematycznie spada rok do roku, jeśli uwzględnimy dane z całego kraju. Dzisiejszy wielkomiejski tryb życia spowodował, że przez długie lata wyrobiły się w nas pewne nawyki, które są przeciwieństwem działania, aktywności, czy chociażby pozytywnego myślenia. Problemem jest to, że duża część ludzi potrafi mechanicznie odpowiadać „nie mam czasu”, a w rzeczywistości po pracy „ląduje” na kanapie, ogląda seriale i tak naprawdę czas „przelatuje” im pomiędzy palcami. Nie tylko złe nawyki prowadzą do najzwyczajniejszego lenistwa, z którym naprawdę trudno wygrać. Często własny umysł pokonuje nas samych. Wolimy poczuć się komfortowo i nic nie robić, niż coś zrobić, ale będzie się to wiązało z wysiłkiem. Nasz umysł nie lubi niestandardowych sytuacji, ale raczej kieruje cię w stronę czegoś przewidywalnego, gdzie z góry będzie jasny wynik twojego działania, albo po prostu nic nie robienia. Taka postawa zdecydowanie nie pasuje do pasji gór. W tej pasji potrzeba czegoś więcej, dlatego, jeśli prowadzisz podobny styl życia, jaki opisałem powyżej, rozumiem cię, dlaczego nie lubisz gór, lub przynajmniej podobają ci się one, ale nie wyruszasz na szlaki lub nie planujesz swojej własnej wyprawy.