czwartek, 13 kwietnia 2023

Nilandhoo, czyli Malediwy na własną rękę - jak zorganizować wyjazd?

 

Jeśli nie masz pojęcia, jak zorganizować wakacje na własną rękę na Malediwach, przeczytaj mój poradnik 'MALEDIWY NA WŁASNĄ RĘKĘ - JAK ZORGANIZOWAĆ WYJAZD?’. Omawiam tam krok po kroku, co masz zrobić oraz rozwiewam wszystkie obawy. Dodatkowo podaję linki i adresy stron internetowych, gdzie wszystko załatwisz samemu. Tutaj skupię się na omówieniu wyspy Nilandhoo.

DLACZEGO WYBRAŁEM NILANDHOO?
Jeśli mam jechać na Malediwy, to zawsze zastanawiam się, którą wybrać wyspę, ponieważ jest ich 1280, gdzie około 300 z nich jest zamieszkanych lub są prywatnymi wyspami pod resorty. Jako że zawsze jeżdżę na lokalne wyspy, ponieważ pasuje mi ich klimat, to mam też pewne wymagania, które musi spełnić miejsce, które chce odwiedzić. Przede wszystkim musi być dużo zieleni, palm, mało turystów, żeby nie było tłumów, a czym bardziej dziko, tym lepiej. Laguna musi być turkusowa i duża oraz wyspa musi oferować piękne widoki. Dodatkowo z wybranej wyspy musi być możliwość organizowania wycieczek, gdzie mógłbym zobaczyć trochę więcej różnorodnych rzeczy. W chwili pisania tego artykułu, poza Nilandhoo na Malediwach byłem cztery razy. Zawsze wybierałem takie miejsca, żebym podczas jednego wyjazdu mógł zwiedzić dwie, trzy wyspy, sand bank (będzie o nich w dalszej części tekstu) oraz miał możliwość podziwiania raf koralowych z podwodnym życiem (kolorowe ryby, manty, rekiny). Dotychczas odwiedziłem: Fehendhoo, Fulhadhoo, Finolhu (resort), Mathiveri,Bodufolhudhoo, Nika Island (resort), Thoddoo, Rasdhoo, Fenfushi oraz kilka sand banków i bezludnych wysp pomiędzy nimi. Według mojego rozpoznania, zrobionego jeszcze przed wyjazdem, z analiz wyszło mi, że tutaj będę miał znacznie większe możliwości niż na każdym poprzednim wyjeździe. Dlaczego? Ponieważ rejon Nilandhoo oferował kilka lokalnych wysp, mnóstwo tych bezludnych oraz wiele sand banków i duże możliwości podziwiania życia podwodnego. Na Nilandhoo chciałem pojechać już trzy lata temu, ale zawsze wszystkie miejsca były zajęte, dlatego musiałem poszukiwać innej wyspy. Teraz nadarzyła się okazja, dlatego skorzystałem.
www.VD.pl