niedziela, 2 kwietnia 2017

Krokusy w Dolinie Chochołowskiej 2021 - kiedy kwitną? - czyli porady i wskazówki

Krokusy Dolina Chochołowska Krokusy - Kalatówki

Kiedy kwitną krokusy? Krokusy w Dolinie Chochołowskiej 2021 – kilka faktów i wskazówek. 

Pory kwitnienia krokusów w poszczególnych latach:
  • W 2021 roku - pierwsze krokusy pojawiły się przed 10-tym kwietnia, jednak pogoda dwukrotnie zafundowała nam istny roller coaster, gdzie najpierw mieliśmy +22'C, a za jeden dzień opady śniegu i za kilka dni ponownie +16'C, a w dniach 13-18.04.2021 mieliśmy ostry nawrót zimy (opady śniegu nawet do 70 cm). 19 kwietnia całą dolinę pokrywała gruba warstwa śniegu. Eksperci z TPN-u przewidywali wysyp kwitnienia krokusów na długi weekend majowy. 1 maja na Polanie Chochołowskiej było tylko widać obszary pojedynczych kwiatów, nie tworzących większych skupisk. Podczas majówki panowała beznadziejna pogoda. Na Polanie Chochołowskiej pierwsze kwiaty przebiły śnieg 24 kwietnia, ale pracownicy schroniska nie mieli pewności, czy krokusy zdążą utworzyć piękne dywany kwiatów z powodu kolejnego, chłodnego tygodnia przed nami. Wielokrotnie nawracająca zima najprawdopodobniej zniszczyła mnóstwo kwiatów na Polanie Chochołowskiej, przez co historia z roku 2020 się powtórzyła - krokusów na Polanie Chochołowskiej było jak na lekarstwo... 28 i 29 kwietnia na polanie pojawiły się pierwsze małe skupiska kwiatów, ale nigdzie nie widzieliśmy "dywanów". Wówczas ustąpiły śniegi, dlatego kwiaty nie zdążyły się rozwinąć z powodu załamania pogody na początku maja. Kwiaty występowały w rzadkich skupiskach, nie mogąc się nawet otworzyć... Po 28 kwietnia 2021 brakowało dobrej, słonecznej pogody, potrzebnej do pełnego otwarcia kwiatów. Jeszcze 30 kwietnia po godzinie 12.00 mieliśmy ostatnią szansę podziwiania krokusów przy pełnej, słonecznej pogodzie. Najpiękniejszy wysyp kwiatów mieliśmy właśnie 28 kwietnia, na Butorowym Wierchu (zielony szlak), gdzie mogliśmy podziwiać przepiękne "dywany" krokusów, jak na Polanie Chochołowskiej w najlepszych latach. Był to jedyny w pełni słoneczny dzień, gdzie kwiaty mogły się w pełni otworzyć. Wysyp krokusów na Butorowym Wierchu trwał od 21 kwietnia do około 5 maja. Seryjne załamania pogody zniszczyły kwiaty. Zazwyczaj podczas załamania pogody występuje opad krupy śnieżnej lub drobnego gradu, który tratuje krokusy. 1-3 maja na Polanie Chochołowskiej widzieliśmy tylko małe skupiska rozstrzelonych, pojedynczych krokusów, które nie utworzyły fioletowych obszarów zwanych "dywanami". Moim zdaniem Polana Chochołowska nawaliła drugi rok z rzędu. W tym roku królował Butorowy Wierch 28 kwietnia, gdzie mieliśmy idealny, wręcz podręcznikowy wysyp kwiatów. 30 kwietnia mieliśmy jeszcze ostatnią szansę, ale dopiero od godziny 12.00. Od 28 kwietnia na Kalatówkach trwał pełen wysyp krokusów do około 5-6 maja. Również tam było pięknie, ale brakowało słonecznej pogody, żeby kwiaty mogły się w pełni otworzyć. Najbliższą i ostatnią okazję mieliśmy jeszcze 4 maja 2021, gdzie na niebie sunęły tylko pojedyncze chmury. Na Kalatówkach powstały dywany kwiatów, ale nie były tak duże i spektakularne, jak podczas wcześniejszych lat sprzed roku 2020. Sezon na krokusy można było zakończyć już po 4 maja 2021. W tym roku Butorowy Wierch rządził.
  • 2020 roku szczyt kwitnienia krokusów przypadł na dni 13-17 kwietnia. Z powodu p(l)andemii koronawirusa i wprowadzonych zakazów, tego roku nie było możliwości podziwiania krokusów w rozkwicie. Był to pierwszy rok, kiedy natura odetchnęła od zmasowanego ataku turystów... Na oficjalnych stronach TPN-u można było je podziwiać za pomocą kamery internetowej. W roku 2020 nie nastąpił żaden "wysyp" kwiatów. Na całej polanie mogliśmy zobaczyć jedynie pojedyncze krokusy lub małe grupki. Jedyny fioletowy "dywan" wystąpił na polanie Huciska tuż za bacówką. Informacja pochodzi od osób związanych z TPN-em, będących na miejscu: Tomasza Skrzydłowskiego oraz Jana Krzeptowskiego-Sabała. Panowie przypuszczają, że tak słabe kwitnienie, prawdopodobnie jest przyczyną nawrotu zimy w połowie marca.
  • 2019 roku szczyt kwitnienia krokusów przypadł na dni 8-10 kwietnia. Jako, że od 10 kwietnia mieliśmy 5-cio dniowe załamanie pogody w Tatrach, krokusy nie mogły zakwitnąć równomiernie i jednocześnie. To znaczy, że tylko połowa polany Chochołowskiej i Kalatówek w dniach 8-10 kwietnia była w szczycie rozkwitu (dolna część obu polan), a druga połowa, wyżej położona, zakwitła bardzo słabo dopiero po 14. kwietnia, ponieważ załamanie pogody utrzymujące się przez 5 dni oraz padający śnieg zniszczył krokusy mające zakwitnąć w wyższych częściach obu polan. Ciekawostką jest fakt, że dodatkowo codziennie na wieczór, na polanę Kalatówki przychodziło 13 saren i... zjadało zakwitnięte krokusy w rejonie drewnianej bacówki. Stąd w roku 2019 masowy wysyp krokusów nie nastąpił w ogóle... 
  • 2018 roku szczyt kwitnienia krokusów przypadł na dni 10-12.04.2017 (cała polana jednocześnie).
  • 2017 roku szczyt kwitnienia krokusów przypadł na dni 1-2.04.2017 (cała polana jednocześnie).
  • 2016 roku szczyt kwitnienia krokusów przypadł na dni 3.04.2016 (strome zbocza przy kapliczce), 8, 9.04.2016 - dolna część polany.
  • W 2015 roku szczyt kwitnienia krokusów przypadł na dni 23, 24.04.2015 (cała polana jednocześnie)
Wskazówki, jak się zabrać do tematu wyjazdu pt. „podziwianie krokusów” – czyli kiedy kwitną krokusy w postaci rozległych dywanów kwiatów?
Zanim pójdziesz za tłumem, weź pod uwagę kilka faktów. Poniżej w relacji zobaczysz, co może Cię czekać, kiedy zignorujesz te informacje.
  • planując wyjazd do Doliny Chochołowskiej, postaraj się sprawdzić o której mamy wschód słońca. Z parkingu wyrusz na około godzinę przed wschodem słońca. Usłyszysz niesamowicie bajeczny śpiew ptaków oraz będziesz przed znaczną większością ludzi, którzy lubią sobie dłużej pospać.
  • kiedy dojdziesz na Polanę Chochołowską około 45 min po wschodzie słońca zobaczysz, że za jakieś pół godziny zacznie do niej dopiero docierać światło słoneczne, które z kolei jest konieczne do otwarcia kielichów krokusów.
  • od wschodu słońca upłynie około półtora godziny, zanim zaczną otwierać się pierwsze krokusy. Od momentu pojawienia się światła na Polanie Chochołowskiej, dolicz około dwie godziny, które będą potrzebne na powolne otwieranie się kwiatów. Średnio po upływie 3h 30min od wschodu słońca można robić pierwsze zdjęcia krokusów w ich pełnej okazałości. Na początku kwietnia, przed godziną 9.00, wszystkie kwiaty są pozamykane i wyglądają, delikatnie mówiąc, „licho”. Pokrywają je grube kropelki rosy.
  • jeśli wybierasz inne polany niż ta w Dolinie Chochołowskiej, weź mapę i sprawdź położenie polany względem gór. 21. marca słońce wschodzi dokładnie na wschodzie, a z każdym dniem miejsce wschodu oddala się w stronę północnego-wschodu. Mając te dane, zobacz, czy jakieś góry nie stoją na przeszkodzie (czy nie zacieniają dużej części wybranej polany). Np. Kalatówki znacznie piękniej prezentują się w godzinach popołudniowych niż w porannych.
  • jeśli przyjechałeś w weekend, to po godzinie 9.00 nie masz po co wyruszać. Ilość ludzi Cię przytłoczy. Powstają ogromne kolejki po bilety, a ulica jest całkowicie zakorkowana. Czym później wrócisz tym gorzej dla ciebie!
  • jeśli nie masz innej możliwości niż weekend, to oblicz czas według powyższych wskazówek tak, żeby udało ci się podziwiać krokusy w godzinach 9.00 – 11.00. Później musisz już wracać na parking, żebyś nie wracał tylko do samego Krakowa przez 6-7 godzin. Dla ułatwienia – przeczytaj sobie przedostatni i ostatni akapit tego artykułu – podałem tam statystyki „obciążenia” szlaku i konsekwencje, jakie to za sobą niesie.