Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szlak na morskie oko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szlak na morskie oko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 grudnia 2016

Szlak na Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami – czyli na co zwrócić uwagę

Czarny Staw pod Rysami szlak na Czarny Staw

Dojazd i szlak na Morskie Oko
Jeśli nie mamy własnego środka transportu, to najlepiej w centrum Zakopanego wsiąść do busa, których jest mnóstwo, a gdy mamy kwaterę w Bukowinie Tatrzańskiej, to również warto wyjść na przystanek w centrum, gdzie w godzinach porannych dojedziemy na miejsce. Z centrum Zakopanego jeżdżą tak często busy, jak szybko się zapełniają. Pierwszy kurs mamy o godzinie 6.30 rano. Od godziny 7.00 znajduje się bardzo wielu chętnych, dlatego busy odjeżdżają co kilka minut. Nie funkcjonuje tu jakiś rozkład jazdy, ale prosta zasada „aż do zapełnienia i odjazd”. Kiedy jednak mamy samochód, to polecam pojechać przez Bukowinę Tatrzańską, ponieważ w Zakopanem możemy trafić na korki w sezonie. Do Palenicy Białczańskiej dojedziemy busem za 15 zł, z Zakopanego (najlepiej z centrum - poznasz po tłumach ludzi). Jeśli jedziemy własnym autem, to musimy pamiętać, że od 2 sierpnia 2021 nie ma możliwości zaparkowania samochodu na parkingu w Palenicy Białczańskiej (początek szlaku do Morskiego Oka) bez biletu elektronicznego. Bilet w cenie 36 zł/dzień zakupisz na stronie: BILET ELEKTRONICZNY NA PARKING DO MORSKIEGO OKA. Taką zmianę wprowadzono po tym, jak z powodu koronawirusa polskie Tatry przeżywały istne oblężenie. W okolicach Łysej Polany i przed początkiem szlaku prowadzącego do Morskiego Oka codziennie powstawały kilkukilometrowe korki. Bilet elektroniczny ma za zadanie ograniczyć liczbę zaparkowanych pojazdów do 800 samochodów. Reszta chętnych osób może dostać się w ten rejon, korzystając z busów kursujących z centrum Zakopanego. Kierowcy busów również przeżywają oblężenie, ponieważ kolejka chętnych czasami ma aż kilkaset metrów długości! Ludzie, którzy są związani z Tatrami bardziej niż niedzielna lub wakacyjna turystyka, zazwyczaj nie podróżują w te góry z powodu przeraźliwie dużych tłumów nieodpowiedzialnych turystów. W takich warunkach przyjemność przebywania w górach zostaje dosłownie 'zabita'. Możemy wybrać jedno z dwóch miejsc parkingowych. Pierwsze jest najbardziej znane – to oczywiście Palenica Białczańska, gdzie ceny za parking są bardzo wysokie (35zł/dobę), dlatego jeśli jest możliwość, polecam zaparkować w drugim miejscu – na parkingu Łysa Polana, który kiedyś stanowił przejście graniczne do Słowacji. Ceny są trochę niższe i jeśli zabraknie miejsca na Palenicy Białczańskiej, to stąd możemy szybko wyjechać, podczas, gdy pod Palenicą ustawiają się z dwóch stron ulicy kilkukilometrowe rzędy aut. Jedynym i dość dużym minusem Łysej Polany, jest fakt, że musimy iść około 20min do Palenicy Białczańskiej. Może to niewiele, ale po całodniowej wycieczce i przejściu 18km drogą asfaltową, każdy kolejny metr twoje stopy bardzo odczują. Przed szlabanem parkingu Palenica Białczańska znajduje się druga brama – wejście do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Musimy kupić tutaj obowiązkowy bilet wstępu. W lecie już od godziny 6.00 rano pobierane są opłaty. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz płaciłem za bilet, ponieważ zwykle o 3.00 w nocy rozpoczynam wędrówkę. Za bramą rozpoczynamy długą i mozolną „dreptaninę” drogą asfaltową, która szybko stanie się uciążliwa i za długa…

Na samym początku tej drogi, po lewej stronie, usłyszymy i zobaczymy potok Białka, który bardzo szybko skręca na Słowację, gdzie możemy pomiędzy drzewami dostrzec wylot najpiękniejszej doliny Tatrzańskiej – Doliny Białej Wody. Po prawej stronie nie ujrzymy nic, oprócz gęstego lasu zbudowanego z wiekowych świerków. Warto spojrzeć w stronę potoku Białka, ponieważ nasz apetyt rozbudzą niesamowite szczyty gór najwyższych, które o wczesnej porze dnia mienią się odcieniami czerwieni i pomarańczowego. To jest główny powód, dla którego jeszcze w nocy rozpoczynam wędrówkę do Morskiego Oka. Szlak na Morskie Oko jest oczywisty i nie da się pójść gdzie indziej, ale musimy pamiętać, że od głównej drogi, co jakiś czas będą odbiegać inne szlaki. Na początku naszej wędrówki zobaczymy pierwszy zakręt ścieżki w prawo, w las, gdzie niebieski szlak w 40min zaprowadzi nas na przepiękną Rusinową Polanę, oferującą niesamowity widok na panoramę Tatr. Długo, bo około przez godzinę, droga na Morskie Oko biegnie przez gęsty las, przez co nie mamy żadnych widoków na góry. Z tego względu warto „podkręcić” tempo, kto ma tylko kondycję. Znaki mówią o czasie przejścia 2h 10min do Morskiego Oka, ale mi wystarczy 1h 16min – 1h 19min, idąc bardzo szybkim tempem. Wiedząc jak długo pójdziemy, można wyliczyć czas, żeby zobaczyć wschód słońca nad Morskim Okiem. Widok jest niecodzienny i na pewno będziesz chciał oglądać go wiele razy.
www.VD.pl