Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przylądek drastis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przylądek drastis. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 września 2022

Korfu - co warto zobaczyć? - Korfu - top 10

Co zobaczyć na Korfu? plaże Paleokastritsa

KILKA DOBRYCH SŁÓW O KORFU
Wyspa jest sama w sobie dość specyficzna. Jeśli wcześniej byłeś gdzieś na greckich wakacjach i widziałeś wspaniałe błękitne laguny, jak np. na Krecie, czy Zakyntosie, to z pewnością nic lepszego tutaj nie zobaczysz. Wyspa oferuje wspaniałe widoki, piękne wrażenia i można cieszyć oczy zielenią przez 12 miesięcy w roku. Z pewnością przed wyjazdem warto zrobić sobie listę plaż, które chcemy odwiedzić, ponieważ same w sobie są pewną atrakcją przyrodniczą. Można też pokusić się o rejsy na sąsiednie wysepki, ponieważ tam zobaczymy bardzo wiele. Dla mnie osobiście Korfu pod względem przyrodniczym jest bardzo piękną wyspą i żałuję, że nie wszystko mogłem zobaczyć, co chciałem. Najbardziej na wyspie ciekawiły mnie malutkie plaże wciśnięte gdzieś pomiędzy skały, czy też takie, nad którymi wyrastały ogromne i wysokie klify. Jako, że jeżdżę głównie dla podziwiania wspaniałych krajobrazów, to właśnie na nich się skupię i o nich będę opowiadać. Z pewnością czystość wód zachwyca i możemy tu znaleźć wiele małych zatoczek z pięknymi szmaragdowymi i szafirowymi wodami. Korfu ma bardzo ciekawą linię brzegową i uchodzi za jedną z piękniejszych w Grecji, stąd warto skupić się na zwiedzaniu wyspy głównie na jej obrzeżach. Bardzo podobały mi się również małe i ciche wioski, piękna zieleń, poszarpana linia brzegowa i przede wszystkim czyste wody. Widoki z każdego wzniesienia z pewnością zapisywały się na trwałe w pamięci.

KILKA SŁÓW NA TEMAT RZECZYWISTOŚCI NA KORFU
Rzeczywistość na Korfu nie jest już taka kolorowa. Pomimo, że jestem osobą, która koncentruje się na pozytywach, to jednak są rzeczy, których nie da się ominąć, bo występują praktycznie na każdym kroku. Z tego względu muszę o nich wspomnieć, żeby uniknąć niepotrzebnego rozczarowania. Na Korfu bardzo szybko można zobaczyć, że wyspa dosłownie tonie w śmieciach. Przy każdej drodze po obu stronach zobaczymy sterty walających się butelek, papierków, kubków, itp. Przy każdej plaży znajdziemy całe mnóstwo chusteczek, zużytych materacy, papierków, kubków, itp. Po prostu nikt tego nie sprząta, a sami turyści mogliby zachowywać się lepiej, gdyż to oni głównie zaśmiecają teren, widząc, jak już jest na miejscu. Inna kwestia, to pozostawione samochody. Nie wiem, jakie Grecy mają prawo, ale na Korfu wyeksploatowany samochód, łódź czy motorówkę zostawia się w krzakach i pozostawia aż samemu się rozłoży pod wpływem warunków atmosferycznych. W drodze do jakiejkolwiek atrakcji turystycznej zauważymy co najmniej kilka takich aut, czy też łodzi i motorówek. Najbardziej w oczy jednak rzuca się głęboki oddech kryzysu z lat 2008/09 i 2015. Od razu można zauważyć, że tamtejszych Greków oba kryzysy gospodarcze musiały bardzo mocno przycisnąć, ponieważ w każdej wiosce znajdziemy średnio co drugi lub trzeci dom opuszczony lub walący się. Porzucone domy są w różnym stadium budowy. Niektóre są na etapie budowy betonowego szkieletu, inne mają wykończony parter i betonowy szkielet, a jeszcze inne są świeżo ukończone i pozostawione. Co ciekawe nawet funkcjonujące od długich lat hotele są porzucone w centrum znanych miejscowości, gdzie sprzęty niszczeją i stoją na dworze. W środku popularnej i dużej miejscowości turystycznej Sidari możemy znaleźć taki hotel, a w centrum miasta stoi pusty „szkieletor” straszący szarym betonem. W pobliżu innego trzygwiazdkowego hotelu mamy bezpośredni widok na inny betonowy, trzypiętrowy szkieletor. Ten widok jest tak powszechny, że nie da się tego nie zauważyć i nie wspomnieć. Najgorszy jest jednak fakt, że na obrzeżach Peroulades sfinansowano budowę szkoły z Unii Europejskiej oraz chodnik z latarniami do niej. Dzisiaj szkoła niszczeje i również jest porzucona, a chodnik i latarnie popadają w ruinę.
www.VD.pl